Sztuki oraz sporty walki to jedne z najlepszych form aktywności fizycznej. Korzystnie wpływają na rozwój zdolności fizycznych i psychicznych – niezależnie od wieku. Często stają się pasją i mocno determinują styl życia. Warto więc spróbować swoich sił na sali treningowej, ale wcześniej trzeba pamiętać o zaopatrzeniu się w sprzęt niezbędny do ćwiczeń.
Sporty walki oraz ich bardziej „uduchowiony” odpowiednik – sztuki walki, to znakomity sposób na doskonalenie formy, koordynacji ruchowej, kondycji i sprawności fizycznej. Odpowiednio prowadzone zajęcia – niezależnie, czy będzie to karate, kickboxing czy Muay Thai – to solidny wysiłek, ale i mnóstwo satysfakcji. Kto raz spróbuje, na pewno będzie chciał kontynuować.

O ile pierwsze treningi dla grup początkujących zazwyczaj nie będą wymagać od kursanta żadnych dodatkowych akcesoriów, to wraz z nabywaniem doświadczenia i umiejętności będziemy potrzebowali dodatkowego sprzętu.

Akcesoria dla uderzanych sportów walki

Uderzane sporty walki, czyli kickboxing, boks czy Muay Thai, wymagają od kursantów zdecydowanie najwięcej akcesoriów zapewniających bezpieczny i efektywny trening. Podstawą powinna być osłona na zęby, czyli tzw. szczęka. Na rynku dostępne są dwa rodzaje szczęk: pojedyncze, chroniące jedynie zęby górne, oraz pełne, czyli osłaniające jednocześnie górny i dolny rząd zębów. Wybór jest uzależniony od preferencji ćwiczącego. Zawodnicy najczęściej jednak decydują się na pojedynczy ochraniacz szczęki ze względu na większą wygodę tego rozwiązania

Kolejnym niezbędnym elementem są rękawice. W zależności od wybranego sportu walki rękawice mogą się od siebie nieco różnić. Na początku jednak zarówno adepci boksu, jak i kickboxingu mogą zdecydować się na tradycyjne rękawice bokserskie. Wybierając odpowiednie rękawice, powinniśmy zwrócić uwagę na ich wagę wyrażoną w uncjach (OZ). Najczęściej rękawice mają wagę 8, 10 lub 12 OZ. Przyjęło się, że zawodnicy o wadze do 67 kg używają rękawic 10 OZ, zaś ciężsi decydują się na rękawice 12 OZ.

Wraz z rękawicami powinniśmy zapatrzyć się w bandaże, czyli tzw. owijki. To często marginalizowany przez osoby początkujące element, który w rzeczywistości jest niezwykle istotny. Spełnia dwie funkcje. Po pierwsze, pochłania pot z dłoni, który w grubych rękawicach w trakcie treningu staje się równie dużym problemem, jak późniejsze wysuszenie wnętrza rękawic. Po drugie, dobrze owinięty bandaż usztywnia wszystkie stawy dłoni i zabezpiecza je przed kontuzją przy uderzeniu.

Pozostałe akcesoria do sportów walki

Z biegiem czasu w uderzanych sportach walki (oprócz boksu) niezbędne okażą się nagolenniki, czyli ochraniacze piszczeli. W ferworze ćwiczeń łatwo o bolesne stłuczenie właśnie tej części nogi, które może wyłączyć nas z kilku kolejnych treningów. Warto więc zainwestować w markowe ochraniacze. Takie, które posiadają solidy system zapięć unieruchamiający nagolennik oraz osłaniają również stopę. Niestety, w przypadku tańszych modeli często zdarza się, że po kilku treningach pasy mocujące rozciągają się i ochraniacz zaczyna zsuwać się z nogi. W przypadku sportów walki, w których dopuszczane są uderzenia łokciami, niezbędne okażą się również ochraniacze tego stawu.

Pełny rynsztunek trenującego sporty walki będzie się poszerzał wraz ze stopniem zaawansowania. Warto pomyśleć o suspensorium, czyli ochraniaczu na krocze, oraz specjalnym kasku ochronnym. Powinniśmy pamiętać również o wygodnym stroju. W przypadku karate wymagana będzie karatega, zaś judo – judoga. W Muay Thai, kickboxingu czy MMA podstawą powinny być specjalne spodenki, które nie krępują ruchów przy kopnięciach.

Anna Lubertowicz-Sztorc

Anna Lubertowicz-Sztorc

Absolwentka studiów magisterskich na UJ (filologia polska), a także Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie. Od kilkunastu lat dziennikarka pisząca o motoryzacji, redaktorka dodatków tematycznych: motoryzacyjnych oraz o modzie i urodzie w gazetach regionalnych, w Gazecie Prawnej, wieloletnia redaktor naczelna magazynu motoryzacyjnego Auto Moto Puls, a także luksusowego, lifestylowego magazynu Top Class. Instruktorka narciarstwa, miłośniczka sportów ekstremalnych, uczestniczka amatorskich rajdów samochodowych.

autor: Anna Lubertowicz-Sztorc, data: 25 lut 2015